Led ultrablue

szadok:

Cytat:| bo każda z nich ma odrobinę inne napięcie przewodzenia (rozrzut
| produkcyjny) i ta która ma najniższe napięcie przewodzenia jak gdyby
| zewrze pozostałe.
czyli ta o niższym p.przewodzenia ma przy okazji mniejszy opór?



LEDy są elementami o wysokiej nieliniowości, dlatego nie "ma" oporu,
tylko można podać opór dynamiczny względnie charakterystykę
napięciowo-prądową. LEDy mają "opór" rzędu kilkunastu mOmów w
interesującym nas zakresie prądów. Wychodzi z tego np., że przy napięciu
1V płynie prąd < 1mA, przy 1.1V płynie 10mA, a przy 1.15V 100mA (to tak
dla przykładu jeden z egzemplarzy TSAL4400 IR)

Cytat:| przez to będą one świecilły słabiej niż ta o
| najniższym napieciu przewodzenia. Dlatego do każdej należy dać osobny
| rezystor lub połączyć je szeregowo (wtedy prąd płynący przez
| wszystkie jest jednakowy) mam nadzieję że wyjasniłem w miarę jasno

tak, dzięki :)
BTW: jak duże bywają te różnice tak ofkoz +/- i czy te różnice są zależne
od typów, znaczy kolorów diod?



tak. Jak połączysz równolegle czerwoną i zieloną, to zielona się za
Chiny Ludowe i kapitalistycznie nie zaświeci. Nawiasem mówiąc, jest to
czasem wykorzystywane do oszczędzenia elementów na płytce: zielona LED
diody podwójnej (praca OK) jest podłączony "na fest" przez opornik do
zasilania, a czerwona (coś się fajczy) jest podłączana równolegle do
zielonej kluczem tranzystorowym.

Waldek

 

Diody LED białe i niebieskie

Cytat:No muszę wrócić do tego tematu, bo mam problem. Gdy do baterii litowej 3V podłączę bez rezystora diodę białą lub niebieską, to płynie prąd około 4mA, a przy takim samym podłączeniu żółtej diody, płynie prąd 38mA, czyli dużo większy i taki, który dało się przewidzieć. Dlaczego przez ledy płyną tak różne prądy w zależności od koloru



www.google.pl !!
przykładowy link wyszukany przez google http://www.dzikie.net/index.php?art=diody-faq
masz tam charakterystyki prądowo napięciowe i nie tylko.

Amatorska analiza diód LED

Generalnie to wszystko jest ok, ale nie widzę sensu mierzenia rezystancji elementu wybitnie nieliniowego jakim z pewnością jest dioda LED, zwłaszcza w warunkach tak nielaboratoryjnych (zasilanie z baterii 9V i to niezbyt świeżej). Tak jak mówi Jony130, trzeba zmierzyć dla różnych rezystancji R1, a tak właściwie to różnych prądów (tzw. charakterystyka prądowo-napięciowa elementu, dla rezystora teoretycznie funkcja liniowa, dla LEDa zdecydowanie nie) i dopiero to są użyteczne dane.

LED, rezystancja.

Podstawowym błędem w rozumowaniu jest oddzielanie napięcia od prądu. To są dwie różne rzeczy, ale prawie zawsze są powiązane. To znaczy, że każdy element ma swoją charakterystykę prądowo napięciową i zmiana prądu wiąże się ze zmianą napięcia i na odwrót. Dlatego nie można powiedzieć, że rezystor przed LEDem tylko ogranicza prąd, bo zmniejszenie prądu musi powodować też zmniejszenie napięcia na diodzie. MichalKaszuba napisał że od samego napięcia led się nie może spalić i to prawda, ale jest fizycznie niemożliwe żeby było samo (zbyt wysokie) napięcie bez prądu. Jeśli podłączymy LEDa do zasilacza 5V i popłynie przez niego 20mA to znaczy, że wcale nie ma na nim 5V. Podłączenie za dużego napięcia zawsze powoduje za duży przepływ prądu i uszkadza diodę, a jeśli tak się nie dzieje to znaczy że od chwili podłączenia napięcie już nie jest za duże.

 

Powazne pytanie :)

Prawa Kirchoffa: prądowe i napięciowe;

twierdzenia Thevenina i Nortona;
wartość skuteczna prądu i napięcia;
stany nieustalone RC - stała czasowa (tau);
diody, oporność dynamiczna;
charakterystyka tranzystora, definicja beta;
układ polaryzacyjny tranzystora, co to jest Ic, Ib, Rb, .itp skąd sie
biorą - wyprowadzanie;
schemat ideowy wzmacniacza;

Potrzebuje na te tematy notatki w niedziel ma zalicznie prosze o szybką odpowieć

HELP!!!
schemat zastępczy;
tranzystor jako czwórnik;
optymalny punkt pracy;
zasilacz, schemat ideowy, rysunki napięcia wejściowego;
TTL, schemat bramki podstawowej, rysunki, definicja czasu propagacji,
dioda Schotkiego

Powazne pytanie :)

Cytat:Prawa Kirchoffa: prądowe i napięciowe;

twierdzenia Thevenina i Nortona;
wartość skuteczna prądu i napięcia;
stany nieustalone RC - stała czasowa (tau);
diody, oporność dynamiczna;
charakterystyka tranzystora, definicja beta;
układ polaryzacyjny tranzystora, co to jest Ic, Ib, Rb, .itp skąd sie
biorą - wyprowadzanie;
schemat ideowy wzmacniacza;

Potrzebuje na te tematy notatki w niedziel ma zalicznie prosze o szybką odpowieć

HELP!!!
schemat zastępczy;
tranzystor jako czwórnik;
optymalny punkt pracy;
zasilacz, schemat ideowy, rysunki napięcia wejściowego;
TTL, schemat bramki podstawowej, rysunki, definicja czasu propagacji,
dioda Schotkiego



poszukaj TUTAJ
cos na pewno powinno sie znalezc

pzdr

Charakterystyka diody

mam za zadanie Wyznaczenie charakterystyki prądowonapięciowej diody półprzewodnikowej znalazłem pomoc ale nie wiem jaki mam zastosować wzór

mam utworzyć taką tabele
Cytat:]Tabela.
Kierunek przewodzenia
Dioda germanowa Dioda krzemowa
-----------------------------------------------------
Lp. U I U I
-----------------------------------------------------
[V] [mA] [V] [mA]
----------------------------------------------------
1.
2.
----------------------------------------------------

Kierunek zaporowy
-------------------------------------------------
Dioda germanowa
---------------------------------------------
Lp. U I
--------------------------------------------
[V] [A]
---------------------------------------------
1.
2.
----------------------------------



w pomocy którą znalazłem pisze coś takiego
5. Wartości natężenia płynącego prądu należy odczytywać dla następujących wartości napię-cia: 0 V; 0,1 V; 0,2 V; 0,5 V; 1 V; 2 V; 4 V; 8 V; 16 V.

zadanie to zrobiłem w laboratorium ale nie mam zapisanych danych i muszę to obliczyć na sucho tylko że jak ?? ??

**********Proszę o szybką pomoc**********

Oświetlenie Led dzienne



Diody ze względu na ich charakterystyki prądowo-napięciowe powinny być zasilane ze źródła prądowego. Chodzi o to, że zasilaczem ustawiamy prąd jaki płynie przez diodę. Napięcie zaś samo się "ustala" w zależności od diody. To co jest podane w linku jest źródłem napięciowym.

Charakterystyka napięciowo-prądowa diody Zenera

Siemanko!
Ludziska mam do Was ogromną prośbę o poratowanie dupska, ma ktoś może pomierzoną charekterystye diody Zenera? Conajmniej w strone przewodzenia, bo tego nie zdażyliśmy na ostatnich labkach zrobić, jakbyście tu wrzucili jakie tam wychodzą wyniki byłbym zobowiązany.

Z góry dzięki i pozdrawiam

Obliczenie parametrów a i b fotoopornika.

NIe no, bez autokrytyki. Napisałem Ci równanie dla diody i kiedy zlejesz tą jedynkę, wychodzi takie równanie które mi napisałaś .

tylko to B jest zmienne (bo jak rozumiem masz charakterystykę prądowo napięciową elementu półprzewodnikowego)
i teraz jak to zlogarytmujesz to masz równanie postaci

gdzie B = UC
i teraz przyjmujesz lnJ = y
i ostatecznie y = CU + lnB
C = const
lnB = const
i masz równanie prostej.
Możesz dla swoich pomiarów dopasowywać prostą dla takiego modelu.

To co napisałem dalej to jest równanie tej samej diody z tym, że z uwzględnionymi oporami szeregwym i równoległym (tak się taka dioda śmiesznie zachowuje, że je ma).
Ale może nie musisz tego brać pod uwagę. Jakby na wykresie lnJ = ... wychodziła funkcja do której nie dałoby się dopasować z czystym sercem prostej i jednak trzeba było brać pod uwagę opory to wtedy to co napisałem na samym dole bedzie się liczyło. A jak nie to sobie nie zawracaj głowy. Jest już prawie lato, powinnaś się poopalać i połazić do kina.
Pozdrawiam, i powodzenia.

[ Dodano: 2009-06-19, 00:11 ]

charakterystyki pradowo-napieciowe

Witam,
czy moglby ktos mi pomoc odpowiedziec na nastepujace pytania:

1.dla jakich wartosci pradu plynacego przez rezystor(ze stopu metalu) zaleznosc pomiedzy U i I mozna uznac za liniowa?
2.Dlaczego zaleznosc I od U dla diody nie jest liniowa?? (wzor na charakterystyke diody znam ale dlaczego tak wlasnie jest??)
3.Skoro zaleznosc I od U dla diody nie jest liniowa, to dlaczego wspolczynnik korelacji, bedac mniejszy od tego wspolczynnika dla opornika, nie jest bliski zeru? (chodzi o przedstawienie wykresu z uwzglednionymi bledami)
Z gory dziekuje.

[ Wyższa] dioda

witam.

Mam wykres charakterystyki prądowo-napięciowej diody który stworzyłem w oparciu o tabelkę.Muszę obliczyć opór statyczny i dynamiczny.I jak to zrobić ?

Niestety tego nie przerabiałem a ktoś prosił mnie o wyjaśnienie.
Dowiedziałem się też że opór statyczny liczy się tak że rysujemy styczną do wykresu przechodzącą przez 1V (na osi OX).Odczytujemy prąd dla punktu styczności i korzystamy z prawa Ohma.

A jak jest z dynamicznym?jak go obliczyć?

Będę wdzięczny za podpowiedź.

Ch-ka prądowo-napięciowa diody - jaki układ?

Jaki układ należy zastosować do wyznaczenia charakterystyki prądowo-napięciowej diody półprzewodnikowej? Waham się między tymi dwoma.

a) metoda pomiaru poprawnego napięcia


b) metoda pomiaru poprawnego prądu

Ch-ka prądowo-napięciowa diody - jaki układ?

Niestety to nie wszystko.
Najpierw proponuję, abyś dowiedział się co możesz zobaczyć na charakterystyce prądowo napięciowej diody i zapewne zauważysz, że są tam zwyczajowo dwa warianty pracy diody.

Pierwszy z układów masz dobry do wyznaczenia charakterystyki w kierunku przewodzenia.

Pzdr

zegary al"a Golf

Flash... ja wlasnie mowie o stronie praktycznej....
ta aplikacja zadziala bez problemu... to ze czesc diod sie nie zapali
nie oznacza ze reszta sie spali.... przeciez to podstawa dzialania
zrodla napieciowego jakim jest LM317.... odpowiada napieciem na zmiany
poboru pradu obciazenia starajac sie utrzymac to napiecie na zadanym poziomie...
zrodlo pradowe odwrotnie... zmienia napiecie tak by utrzymac zadana
wydajnosc pradowa...

jak sie zapali jedna dioda poprostu LM bedzie mniej obciazony.... nic wiecej
sie nie stanie.... i zaden rezystor nie zmieni tego ze jedna sie
zapala przy 1,49 a druga przy 1,5V chyba ze szeregowo wsadzisz
z diodami potencjometry i dobierzesz rezystancje dla kazdej diody indywidualnie
w ten sposob nieco zmieniajac jej charakterystyke....

zgodze sie natomiast ze w razie jakis stanow nieustalonych.... poczatek
pracy po wlaczeniu zasialania stabilizatorow, czy zniszczenie LM'a
(przbicie wej na wyj) natychmiast szlag trafi diody....
i tu rozwiazaniem sa rezystory o ktorych piszesz... z takiego powodu
moznaby je tam wstawic.... innych powodow nie widze....

zmodyfikuje oczywiscie schemat... nie ma problemu

Navia dla pieszego turysty

Cytat:Oczywiście że stałego a nie przemiennego, powinno raczej być "prądu o stałym natężeniu", ale to tez nie jest prawda. LED wymaga zasilania napięciem o określonej wartości, natężenie prądu wynika z jego rezystencji.


Kolego, bez obrazy, może i znasz się na nawigacji, ale na diodach chyba nie najlepiej.
Charakterystyka napięciowo - prądowa diody wygląda mniej więcej tak:


(zajumane z interii)

W pobliżu napięcia pracy Uto następuje bardzo gwałtowny wzrost prądu w funkcji napięcia. Jeśli Uto dla białego LEDa wynosi ok. 3.2V, to przy 3.1V taka dioda będzie brać 10mA, przy 3.2V już 30mA, a przy 3.3V - 100mA. Zapewnisz tak dokłądną stabilizacje napięcia?
Znacznie bezpieczniej jest zasilić taką diodę przez stabilizator prądu, czyli układ, który zapewni jego stałe natężenie np. 30 mA. Źródło stałego napięcia z rezystorem jest namiastką takiego stabilizatora. Mam już pomysł na taki stabilizator, na dniach wezmę się za realizację.
Pozdrawiam.

Pytanka z wejsciowek do laborek

1. Parametry statyczne diod polprzewodnikowych

1. Prad wsteczny.
2. Uklad do pomiaru charakterystyki pradowo-napieciowej diody w kierunku zaporowym.
3. Charakterystyka diody Zenera. Parametry.
4. Model energrtyczny polprzewodnika samoistnego i typu N.
5. Wplyw temperatury na charakterystyke diody w kierunku przewodzenia.

2. Parametry dynamiczne diod polprzewodnikowych

1. Przelaczanie pradowe.
2. Rezystancja rozniczkowa.
3. Zastepcze schematy liniowe diody polprzewodnikowej.

3. Charakterystyki i parametry tranzystorow bipolarnych

1. Modele warstwowe tranzystora pnp (rys. 3.1 str. 55).
2. Charakterystyki wejsciowe w ukladzie OB (rys. 3.5 str. 61).
3. Rodzina charakterystyk wyjsciowych w ukladzie OB (rys. 3.6 str. 62).
4. Przebieg pradow zerowych w funkcji napiecia kolektora (rys. 3.15 str. 69).
5. Podzial pola charakterystyk wyjsciowych tranzystora.
6. Podzial pola charakterystyk wyjsciowych tranzystora w ukladzie OB i OE na zakresy (rys. 3.16 str. 72).

To by bylo na tyle poki co

Pytanie o podłaczenie diod :)


Cytat:120 Ohm ? imho zle :D
120 Ohm i 20mA daje spadek napiecia U=I*R=2,4 V tyle to bedzie opor diody
:-) a nie potrzebny opornik :-)

poprawnie:
14,4 na akumulatorze, 2 na diodzie wiec na oporniku 12,4 V
prad 0,02A zatem opornik
R=U/I=12,4/0.02 = 620 Ohm
moc=P=U*I=12,4 * 0.02 = 0,248 W



A widziałeś kiedyś charakterystykę prądowo-napięciową diody świecącej?
Do napięcie progowego (ok 1.5V dla czerwonych 1.6-1.7 dla zielonych) prąd
przez diodę nie płynie a potem ze wzrostem napięcia gwałtownie rośnie.
Nie ma sensu obliczanie oporności diody jako U:I - określa się oporność
dynamiczną lub przyrostową (delta U):(delta I).
Przy prądzie ok 10 mA taka oporność (dla jasnej czerwonej diody) jest rzędu
kilkunastu a nawet kilku omów, dla zielonych podobnie.
Ze względu na gwałtowną zmianę prądu (mała oporność dynamiczna) przy
niewielkiej zmianie napięcia, diodom świecącym trzeba dołożyć szeregowy
opornik - zasilać prądowo a nie napięciowo.
Aby to policzyć, trzeba znać napięcie przewodzenia diody, jakie występuje na
niej przy wymuszeniu założonego prądu.
Można połączyć kilka diod szeregowo, zsumować ich napięcia przewodzenia a
nadmiar napięcia, jakie daje zasilacz, wytracić na jednym szeregowym
oporniku.
Opornik  liczy się normalnie z prawa oma :
R=[(Uzasilania) - (Ud1+Ud2+Ud3+..)]: [Idiod]
Tak to policzył PAndy - 6 diod po 2V szeregowo daje 12V, napięcie
akumulatora przyjął 14.4V - do wytracenia na oporniku zostało 2.4V, co dla
prądu 20mA daje opornik 120 omów.
Przy wyłączonym silniku auta napięcia spada do ok 12V więc diody prawie
przestałyby świecić więc kolega B.P zaproponował lepsze rozwiązanie - dwa
łańcuchy po 3 diody szeregowo i dwa oporniki.
R=[14.4 - (2+2+2)]V:20mA=420omów - najbliższy z szeregu opornik to 430omów.
Przy spadku napięcia do 12V zamiast prawie 20mA popłynie ok 14mA - spadek
jasności diody niewielki.
Ty też dobrze wyliczyłeś oporniki szeregowe, tylko po co ma ich być 6 gdy
wystarczą 2 i po co pobierać 120mA, gdy wystarczy 40mA a zmian jasności przy
zmianie napięcia i tak się prawie nie zauważy dla szeregowego układu
połączeń.
Wmak

Diodia Zenera i wiatrak Green Cooler


Cytat:Witam,

Wyczytalem ostatnio, ze jest bezpieczniejsza niz opornik, bo nawet jak
sie spali to dostarcza napiecie nominalne.



Nikt nie jest w stanie powiedziec z cala pewnoscia, jakie beda
rzeczywiste nastepstwa przepalenia sie tej diody, rownie dobrze moze
dojsc do przerwania obwodu.

Cytat:- Czy dioda 1,3W podola czy lepiej kupic diode 5W lub podlaczyc dwie
jednakowe 1,3W (mozna w ogóle rózne?) równolegle?



Polaczenie rownolegle diod Zenera o takim samym napieciu ma tu sens,
ale prad (a co za tym idzie moc) nie rozlozy sie rownomiernie,
poniewaz zawsze istnieje jakas tolerancja wykonania i roznice w
parametrach tych elementow (w efekcie moze sie okazac, ze przez jedna
diode plynie np. 80% pradu plynacego w obwodzie, a przez druga-20%).
Az tak duze roznice sa spowodowane tym, iz diody Zenera pracuja na
stromym zboczu charakterystyki pradowo-napieciowej i drobne roznice
napiecia, wywoluja duze zmiany pradu.
Rownolegle polaczenie diod Zenera o roznym napieciu w ogole nie ma
sensu, natomiast szeregowe ma ten sens, iz otrzymujesz element o
napieciu stabilizacji, bedacym suma napiec diod skladowych (czyli dwie
5.1V szeregowo dadza 10.2V).
Podana moc (1,3W oraz 5W), tyczy sie maksymalnej mocy cieplnej, jaka
moze byc wydzielona na elemencie w okreslonych warunkach. Wazniejszym
parametrem jest tutaj maksymalny prad (w A), jaki moze przeplynac
przez zlacze polprzewodnikowe tej diody i tym parametrem powinienes
sie kierowac.

Cytat:- Czy to mozliwe, ze ten wiatrak cizgnie az 0,28A? We wszystkich
wyliczeniach w archiwum widzialem wartosci oscylujace w przedziale
0,12-0,18A...




zasilania napieciem nominalnym. Jesli zasilisz wiatrak mniejszym
napieciem (w tym przypadku o ok. 5V) , spadnie takze pobor pradu.

(Pamietaj, ze diode Zenera podlacza sie "odwrotnie", czyli w kierunku
zaporowym)

Mini kokpit Maćka

Jesteś tego pewny? Dioda nie jest żarówką, ma inną charakterystykę prądowo-napięciową. To o czym mówisz, dotyczy żarówki. To If, które producenci podają w notach katalogowych, to maksymalny prąd, który możemy przepuścić przez diodę. Dioda nie wysteruje sobie prądu.

Wymiana diod w sx"e

wrzucam wam charakterystyke prądowo - napięciową , zebyście zobaczyli jaki jest pobór prądu diody LED przy danym kolorze

W potrzebie

Zacznijmy od tego, że generator LC zawiera indukcyjność (cewkę) i pojemność.
Cewka i kondensator stanowią sobą obwód drgający.
Obwód taki można pobudzać do drgań, jednak raz wzbudzone drgania szybko zanikają, podobnie jak raz rozbujana huśtawka się w końcu zatrzyma.
Wynika to z tego, że cewka i kondensator są elementami stratnymi. Straty w kondensatorze są stratami powstającymi w dielektryku, straty w cewce są wywołane głównie jej opornością czynną, czyli taką, jaką przedstawia dla prądu stałego drut z którego jest wykonana.
Aby zbudować generator drgań niegasnących należy więc jakoś kompensować te straty w obwodzie drgającym. Straty są pokrywane energią ze źródła zasilania.
Podobnie odtłumiamy huśtawkę popychając ją za każdym wahnięciem.
Przy generacji drgań elektrycznych można obwód drgający odtłumiać za pomocą oporności ujemnej. Chodzi o to, że są takie przyrządy, które mają taką charakterystykę prądowo-napięciową, że prąd ze wzrostem napięcia początkowo rośnie do jakiejś wartości A , potem zaczyna maleć do wartości B i potem znów zaczyna rosnąć. Mówimy, że taki przyrząd ma na odcinku AB ujemną rezystancję różniczkową R=dU/dI. Czasem mówi się, że taki przyrząd ma ujemną oporność typu łuku. Taki przyrząd włączony do obwodu drgań kompensuje wpływ szkodliwej oporności strat i dzięki temu obwód drgań jest odtłumiany.
Jakie przyrządy mają taką właściwość? Oporność ujemną można stwierdzić przy powstawaniu łuku elektrycznego i stąd nazwa ujemna oporność typu łuku.
Odcinek charakterystki prądowo-napięciowej o ujemnej oporności ma także lampa elektronowa z czterema elektrodami zwana tetrodą. Przy pewnym napięciu anodowym zaczyna się emisja wtórna z anody i elektrony zawracają do siatki osłonnej. Przez to następuje zmniejszenie prądu anodowego na pewnym odcinku charakterystyki wyjściowej.
Jeszcze innym typem elementu o ujemnej oporności jest dioda tunelowa (dioda esakiego).
Należy więc ewentualnie szukać więcej informacji nt. łuku elektrycznego, tetrody i diody tunelowej. Opisałem może wszystko b.ogólnie. Schematy generatorów tetrodowych znajdziesz w polskim miesięczniku radio około roku 1946.
O diodzie tunelowej nieco w podręczniku Alfreda Świta "Przyrządy półprzewodnikowe". O tetrodzie baardzo niewiele znajdziesz w mojej książce, która się niedługo ukaże. Więcej może w ksiące Jana Hennela "lampy elektronowe".

Pozdrawiam A.Zawada

Tylne oswietlenie na diodach LED

Dzisiaj myślałem dalej nad praktyczną realizacją tylnych lamp. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że świecąca lampa musi być widoczna też z boku auta, nie tylko z tyłu.
Tak więc tu okażą się przydatne boczne listki charakterystyki promieniowania na które narzeka szociu. Myślę, że ta poświata będzie nam przyjazna i pomocna. Dlatego sugerowałbym jednak szeroki kąt świecenia. Nasza lampa musi być widoczna dla wszyskich, a nie tylko dla tego prosto za nami.

Szociu, czy możesz załatwić diody w dobrych cenach? Ja kupuje fluxy na allegro po 90 gr, czasem po zeta. Teraz potrzebuje ze 150 czerwonych, może możesz dać lepszą cenę? Może spadłeś nam z nieba .

Źródło prądowe to bardzo dobre rozwiązaniem ale chyba przerośnięte, zbyt wyidealizowane.
Zgodnie z teorią obwodów rezystor jest źródłem prądowym sterowanym napięciowo (i odwrotnie, źródłem napięciowym sterowanym prądowo). Wahania jasności spowodowane wahaniem napięcia nie będą większe niż przy zwykłych żarówkach (a te są często widoczne i nikomu nie przeszkadzają). Żadna sprawna (nie wadliwa) dioda flux nie spali się w instalacji samochodowej podłączona przez opornik 550ohm. Chyba, że ktoś ma zwalony regulator i musi wymieniać żarówki co miesiąc, wówczas najpierw do elektryka.

Zgadzam się że diody POWER się nie nadają, poza wszelkimi ich wadami są nieuzasadnione ekonomicznie.

W weekend może wrzucę jakieś szkice i dla niewtajemniczonych schematy. Na pewno zrobię moje boczne. I co najważniejsze mam pomysł jak zrobić klosz, ale będzie potrzebny chętny do eksperymentów praktycznych. Ktoś kto zainwestuje kilka złotych (dosłownie kilkanaście) i trochę czasu.

Coś mi się przypomniało! Dobra sprawa dla początkujących!
Jak kupiłem moją TIKAWKĘ to przepalona była żarówka podświetlająca regulator ogrzewania (nawet nie wiecie jakie to uciążliwe). Zamiast niej dałem białą diodę o średnicy 5 mm i jasności 5000 mcd. Oczywiście przez opornik 550 ohm. Dioda kosztuje 50 gr, opornik dużo mniej. Można kupić w każdym sklepie elektronicznym. Kształt i wielkość diody jest identyczny jak bańki żarówki. Łatwo to zrobić, łatwo do tego się dostać. Ja obciąłem kabelki blisko oprawki (którą wywaliłem) i tam podłączyłem diodę z opornikiem. Efekt super, piękne białe, zimne światło. Polecam na początek.
Chciałem robić zegary indiglo, ale jak to zobaczyłem to już wiem, że zegary też będą na ledach.

Pozdrowienia.

potrzebne materiały!!!

potrzebuję materiałów:

Zagadnienia na egzamin z Elektroniki I

ł.   Klasyfikacja materiałów półprzewodnikowych: półprzewodniki
pierwiastkowe, półprzewodnikowe związki chemiczne, mieszaniny kryształów,
półprzewodniki samoistne, półprzewodniki domieszkowane (akceptorowe,
donorowe), półprzewodniki z prostą i skośną przerwą energetyczną

2.   Złącza p-n: Rozkład energii, potencjału, ładunku wzdłuż wymiaru
podłużnego złącza w warunkach braku polaryzacji, polaryzacji w kierunku
wstecznym, polaryzacji w kierunku zaporowym. Ładunek przestrzenny, bariera
potencjału, nośniki większościowe i mniejszościowe. Transport nośników w
warunkach polaryzacji w kierunku przewodzenia i wstecznej. Charakterystyka
U-I złącza p-n, przybliżony opis analityczny.

3.   Zjawisko tunelowe. Diody: Zenera, tunelowa, wsteczna, pojemnościowa-
charakterystyki U-I, zależność pojemności złącza p-n w funkcji napięcia -
dioda pojemnościowa, Podstawowe obszary zastosowań diod półprzewodnikowych
(różnych typów). Odcinkowo-liniowa aproksymacji charakterystyki U-I diody -
uproszczony model diody (liniowy, mało sygnałowy', dla małych
częstotliwości). Parametry statyczne diody prostowniczej. Technologie
wykonywania złączy p-n (dyfuzyjna, stopowa).

4.   Tranzystor bipolarny - budowa (n-p-n i p-n-p). Rozkład energii wzdłuż
wymiaru podłużnego tranzystora złącza w warunkach braku polaryzacji i
polaryzacji w kierunku wstecznym, polaryzacji w kierunku zaporowym.
Transport nośników w tranzystorze. Szacowanie wzmocnienia mocy w
tranzystorze. Układy pracy: WB (OB), WK (OC), WE (OE). Stany pracy:
zatkania, przewodzenia aktywnego, nasycenia, inwersyjny. Ogólne równania
tranzystora idealnego w warunkch statycznych - założenia. Tranzystor jako
czwónik, charakterystyki U-I tranzystora (wyjściowa, przejściowa, wejściowa,
oddziaływania wstecznego). Model hybrydowy (małosygnałowy dla zakresu
średnich częstotliwości).Układy zasilania tranzystora. Pojęcia: prostej
obciążenia, punktu pracy. Wyznaczenie punktu pracy tranzystora (graficzne).
Stałość punktu pracy tranzystora i jego stabilizacja.

5.   Tranzystor j ednozłączowy - budowa schemat zastępczy, zasada działania,
charakterystyka U-I.

7.   Wzmacniacze tranzystorowe. Wzmacniacz jednotranzystorowy w układzie WE,
charakterystyka częstotliwościowa, obliczanie wzmocnienia napięciowego,
prądowego. Wzmacniacze w układach WB

8.   Wzmacniacze dwutranzy storo we: wzmacniacz różnicowy, zastosowania.
Wzmacniacze wielostopniowe - wzmocnienie napięciowe i prądowe.

9.   Wzmacniacze mocy. Ograniczenia tranzystora ze względu na moc admisyjną,
zjawisko

drugiego   przebicia.    Cechy wzmacniaczy mocy  zbudowanych na
tranzystorach polowych.

za wszysko bede wdzieczny!!!!

Pozdrawiam!!

Książka do elektroniki

Cześć!

Mam kilka tygodni na nauczenie się i zaliczenie egzaminu z elektroniki.
Tak wygląda program przedmiotu:

2. Modelowanie zjawisk elektrycznych. Opór przewodnika, prawo Ohma. Moc i
energia. Pojemność elektryczna, kondensator. Indukcyjności własne i
sprzężone. Kwasistacjonarność.
3. Obwody prądu stałego. Elementy obwodu. Prawo Kirchoffa. Równoważność
obwodów. Analiza obwodów: metodami przekształcenia, metodą superpozycji.
Analiza sieciowa: metodą praw Kirchoffa, metodą potencjałów węzłowych.
Proste obwody nieliniowe prądu stałego. Analiza graficzna metodą prostej
oporu i charakterystyki łącznej.
4. Metrologia elektryczna. Charakterystyka wielkości mierzonych. Metody
pomiarowe. Podstawowe przyrządy pomiarowe: woltomierze, amperomierze
magneto-elektryczne i elektroniczne. Oscyloskopy - schemat blokowy, tryby
pracy, synchronizacja. Pomiary częstotliwości i czasu. Mostki pomiarowe
prądu stałego i zmiennego.
5. Układy prądu sinusoidalnie zmiennego. Przebieg sinusoidalny i jego
reprezentacja. Pojęcie immitancji dwójnika. Analiza układów metodą liczb
zespolonych. Wykresy wskazowe. Zależności energetyczne. Przykłady obliczeń.
Rezonans szeregowy i równoległy.
6. Ujęcie transmisyjne układów. Transmitancja. Charakterystyki czasowe i
charakterystyki częstotliwościowe układów. Układy ze sprzężeniem zwrotnym.
Wpływ sprzężenia zwrotnego na wzmocnienie i szerokość pasma. Stabilność
układów.
7. Elementy i układy półprzewodnikowe. Złącze p-n. Diody półprzewodnikowe,
charakterystyki. Układy prostownikowe. Diody Zenera. Diody impulsowe i ich
zastosowanie. Diody pojemnościowe i tunelowe. Przykłady zastosowań. złącze
p-n-p. Tranzystory bipolarne, charakterystyki, wyznaczanie punktu pracy,
właściwości wzmacniające. Przełączanie dużymi sygnałami. Podstawowe układy
wzmacniaczy tranzystorowych i ich właściwości. Tranzystory polowe,
charakterystyki, wyznaczanie punktu pracy. Podstawowe układy pracy.
Symulacja oporu. Tranzystory MESFET. Tyrystory.
8. Układy scalone. Półprzewodnikowe układy scalone: układy bipolarne i
unipolarne. Układy cienko i grubowarstwowe. Technologia CMOS. Wzmacniacz
różnicowy, schemat zastępczy. Wzmacniacz w układzie Darlingtona. Układ
kaskodowy. Wzmacniacz operacyjny, podstawowe parametry. Rodzaje wzmacniaczy
operacyjnych. Zastosowania wzmacniaczy operacyjnych.
9. Generacja drgań. Warunki generacji drgań. Częstotliwość drgań i problem
ograniczania drgań. Podstawowe układy generatorów: Meissnera, Colpitza.
Generatory drgań prostokątnych.
10 Układy zasilania. Źródła zasilania prądowe i napięciowe. Układy
zasilaczy. Zasilacze scalone. Stabilizatory. Zasilacze impulsowe.

Poradźcie mądrzy ludzie na temat najlepszych źródeł obejmujących ten
materiał: książek, może jakichś materiałów w internecie?

przykrojona do programu?

pozdrawiam
Paweł

impulsowy driver LED - zrodlo pradowe - sukces!

od jakiegos czasu probowalem znalezc jakis prosty i tani sposob zasilania
led'ow mocy , ktory mialby wysoka sprawnosc.

podsumuje w skrocie do czego doszedlem :

lm2576 - zle. za mala czestotliwosc przelaczania, potrzeba duzej cewki
nawijanej grubym drutem. wprawdzie cewka moze sie mocno grzac i byc mala,
ale wtedy ciezko zrobic oprawke do LED'a tak zeby cieplo z tej cewki nie
migrowalo.
poza tym sam lm2576 sie grzeje.
kolejna wada - za mala czestotliwosc przelaczania x2, przy obwodzie bez
zrodla pradowego (prosty obwod z feedbackiem podpietym pod wyjscie przez
dzielnik) potrzeba wyjsciowego kondensatora filtruacego, inaczej nie ma
regulacji, tj. pojemnosc diody nie wystarcza zeby lm'ka miala jakies
pojecie o rzeczywistym napieciu wyjsciowym. 1uF wystarcza.
i kolejna wada - kiepsko nawinieta cewka piszczy. glosno piszczy.

lm2596s  - w obudowie do montazu powierzchniowego - lepiej.
czesotliwosc dosc wysoka zeby nie trzeba bylo uzywac kondensatora
wyjsciowego - oszczednosc miejsca (w latarkach, lampkach do roweru itd.
miejsce jest na wage zlota). rowniez kondensator wejsciowy moze byc
mniejszy.
cewka moze byc mniejsza, nie piszczy, nie grzeje sie. sam lm2596 tez sie nie
grzeje.
zakladajac ze lampka bedzie zasilna napieciem 6-20V (tak mniej wiecej ile da
sie z rowerowego dynama wycisnac) zrezygnowalem z zabezpieczajacej diody
impulsowej.

wstepnie postanowilem nie kombinowac, i po prostu mierzylem prad plynacy do
LED'a oraz wejsciowy i regulowalem potencjometrem precyzyjnym obrotowym
dzielnik napiecia. LED byl na sporym radiatorze, wiec wspolczynnik
temperaturowy olewalem. uzywalem leda 1W cree , przulutowanego bezposrednio
do miedzianej plytki z 'motylkiem' z zelaza jako dodatkowym chlodzeniem.

rezultaty (nie mam oscyloskopu wiec zadowolilem sie szybkim testem) :
da sie calkiem plynnie regulowac prad leda. dodalem malutki kondensatorek
(100pF na wyjscie, ale nie byl w sumie potrzebny (przydal sie pozniej),
poprawial 'zakres' regulacji.
nic sie nie grzalo , nie piszczalo itd.
oczywiscie pierwsze co chcialem sprawdzic to jak wspolczynnik temperaturowy
led'a wplynie na prad, w koncu to nie stabilizator pradu.
ustawilem wiec prad na 350mA i podgrzewalem radiator zapalniczka. przy okolo
40C prad wzrosl do 410mA, przy 45C - 430mA.

w sumie mam juz podobne lampki dzialajace, i z racji rozmiarow radiatora nie
nagrzewaja sie ponad 30C , wiec wydaje sie to nie byc problemem jednak np.w
lampce do roweru rozmiary sa istotne, a i sloneczko moze przygrzac,
przeszedlem wiec do drugiej fazy projektu.

jako ze czolowym problemem obwodu jest dla mnie sprawnosc, odrzucilem
pomysly bocznika i pomiaru spadku na nim, zwlaszcza ze zeby osiagnac 1.24V
spadku potrzeba sporego bocznika na ktorym traciloby sie sporo mocy.

nawinalem wiec uzwojenie pomocnicze na cewke, 1:1 , cienkim drutem.

wstepne proby z podlaczaniem drugiego led'a do tego uzwojenia wykazaly ze
plynie w nim prad i ze jest uzalezniony od pradu :) jaka jest
charakterystyka (czy liniowo zalezny i jak wplywa nasycenie rdzenia etc) -
to juz zostawiam lepiej wyekwipowanym eksperymentatorom, mi wystarczylo to
ze zaleznosc jest i jest dodatnia.

sygnal impulsowy z tak powstalego transformatora wyprostowalem - z braku
laku - zlaczem b-c tranzysotra bd139.
sumowanie tak uzyskanego sygnalu 'pradu' z sygnalem 'napiecia' z dzielnika
jest trikowe i zwieksza ilosc elementow. zdaje sie tez ze nasycenie rdzenia
(uzylem jakiejs taniej cewki zelaznej z zasilacza atx) wplywalo rowniez na
prace ukladu. sam sygnal z uzwojenia pierwotnego (sygnal pradu) zdaje sie
nie wystarczac zeby zapewnic dobre sprzezenie zwrotne, chociaz jest w
stanie zaswiecic 20mA diode LED . nie do konca rozumiem dlaczego, z braku
oscyloskopu nie moglem tego zbadac. mozliwe ze to kwestia zbyt malego
przelozenia transformatora (1:1) , lub za duzej pojemnosci tranzystora
bd139, albo faktu prostowania tylko jednpolowkowego i uzywania kondensatora
tylko 100pF.
tak czy siak sumujac sygnal 'napieciowy' z 'pradowym' udalo sie uzyskac dosc
stabilna stabilizacje pradu , co widac na zalaczonych fotkach :

http://83.12.255.234/curious/photos.practical/pulse_LED_driver/1-open...
obwod 'otwarty' - sterujacy LED'em
http://83.12.255.234/curious/photos.practical/pulse_LED_driver/2-clos...
obwod 'zwarty' - prad plynie tylko przez amperomierz i kable

powiedzmy ze to byl tylko szybki test, obwod wymaga wielu poprawek, ale sama
idea zdaje sie dzialac :)

pozdrawiam

Wskaźnik mocy wyjściowej stereo - 10 LED

Wskaźnik sygnału audio na LED-ach daje niesamowity efekt. Układ zawiera 10 światełek dla jednego kanału, dzięki czemu można przyporządkować odpowiednią moc do liczby zapalonych diod. Do każdego LED-a przyporządkowany jest tranzystor, zwykła dioda i dwa rezystory. Skoro wszystkich diod jest 20 to znaczy, że tych elementów również musi być przynajmniej 100. Na szczęście jedna dioda jest wskaźnikiem obecności zasilania, więc chociaż o kilka elementów mniej.

Zaletą tego układu jest zewnętrzne zasilanie, co powoduje, że urządzenie pobiera znikomą moc wyjściową wzmacniacza przez co nie powoduje teoretycznie żadnych zniekształceń. Kolejną zaletą jest prostota działania i możliwość łatwego odnajdywania błędów. W przypadku, kiedy jedna LED nie świeci można zawężać swoje poszukiwania tylko do kilku elementów (diody, tranzystora, i samego LED-a). Czyli nie musimy pozbywać się w razie braku działania znacznie drogich układów scalonych tylko popularnych elementów tj. BC238, 1N4148.

Montaż na płytce jest bardzo prosty. Trzeba tylko zwrócić uwagę na początku na właściwe wlutowanie elementów. Jeżeli pierwsze elementy zostaną źle wmontowane to pozostałe, wzorując się na tych pierwszych mogą być również źle wlutowane. To w sumie spowoduje, że będziemy musieli odlutowywać nawet 40 elementów (zależnie w którym momencie się zorientujemy o nieprawidłowym montażu).

Opis szczegółowy:
"Linijki świetlne" układu mają po 10 LED. Dodatkowa dioda sygnalizuje obecność napięcia zasilającego. Liczba świecących diod, to znaczy długość linijki, jest proporcjonalna do amplitudy sygnału. Układ łatwo zmontować i uruchomić. Poza tym ma on stosunkowo niewielkie wymiary, co pozwala bez większych trudności zainstalować go w urządzeniu. Układ składa się z dwóch identycznych torów, schemat elektryczny oraz opis dotyczą kanału prawego. Wejściowy sygnał z punktu IN jest doprowadzany do potencjometru montażowego P1 dopasowującego jego poziom do czułości układu. Kondensator C1 oddziela składową stałą od wejścia wzmacniacza napięciowego, zrealizowanego jako pojedynczy stopień z tranzystorem T1 pracującym w układzie OE (wspólnego emitera). Rezystory R1 i R2 ustalają punkt pracy tranzystora, natomiast rezystor R3 wprowadza ujemne sprzężenie zwrotne zapobiegając przesterowaniu tranzystora T1. Wzmocniony sygnał po wyprostowaniu w układzie podwajacza napięcia z elementami C2, D1, D2, C3 jest doprowadzany do wejścia wtórnika emiterowego z tranzystorem T2, którego zadaniem jest znaczne zwiększenie wydajności prądowej układu prostującego. Na wyjściu wtórnika (emiter T2) jest "do dyspozycji" sygnał o wartości odpowiadającej amplitudzie przebiegu wejściowego, który zostaje wykorzystany do sterowania właściwym wskaźnikiem. Głównym zespołem wskaźnika jest drabinka diodowa (D3-D11), która wysterowuje stopnie tranzystorowe współpracujące bezpośrednio z LED (D12-D21). W działaniu wskaźnika wykorzystano silnie nieliniową charakterystykę napięciowo-prądową (diod D3-D11 oraz złącz B-E tranzystorów T3-T12) przy napięciach ok. 0,6 V. Do zaświecenia pierwszej LED (D12) potrzebne jest napięcie ok. 0,7 V, doprowadzone z wtórnika tranzystora T2. To napięcie rozkłada się następująco; 0,6 V dla złącza B-E tranzystora T3 oraz 0,1 V dla rezystora R6. Do zaświecenia drugiej diody - D13 potrzeba ok. 1,3 V: 0,6 V dla złącza B-E tranzystora T4, 0,1 V dla rezystora R7 oraz 0,6 V dla diody D3. Do zaświecenia każdej następnej diody potrzebny jest wzrost napięcia o ok. 0,6 V, niezbędny do "otwarcia" kolejnej diody wchodzącej w skład drabinki D3-D11. Dioda D22 świeci się stale wskazując obecność zasilania.

Montaż i uruchomienie:
Układ montujemy na płytce drukowanej, zgodnie z rozmieszczeniem elementów, zwracając uwagę na właściwy kierunek wlutowania tych elementów, które tego wymagają, tj. kondensatorów elektrolitycznych, diod oraz tranzystorów. Oznaczenia z kreską, np. P1', C1' odnoszą się do lewego kanału. Jeżeli przy montażu zachowamy należytą staranność, z dalszym uruchomieniem układu nie będzie najmniejszych problemów, powinien, działać "od razu". Po dołączeniu napięcia zasilającego (10-14 V) oraz sygnałów wejściowych (np. z wyjść głośnikowych wzmacniacza mocy), pozostaje tylko ustawić czułość urządzenia za pomocą potencjometrów P1 i P1'. Zasilanie układu: 10-14 V/600 mA.

Poszukuję informacji o UL1550L prod. Cemi

Pozdrowienia.

Cytat:Coś nie za bardzo mi się widzi ten projekt.



Kwestia gustu :)

Cytat:4 Waty końcówka na lampie ??????????????!



Na lampie dlatego że:
1)      mają one większe wzmocnienie na stopień
2)      są łatwiejsze do linearyzacji
3)      są odporne na eksperymenty i błędy niedopasowania ( VSWR )
4)      modele typu SQ dają czysty i  mniej szumiący sygnał na wyjściu niż
tranzystory.
5)      są sterowane bardziej napięciowo niźli prądowo, czyli nie potrzeba
kilku stopni wtórników separujących poszczególne stopnie a wystarczą
transformatory powietrzne które ( chyba o tym zapomniałeś ) nie wnoszą
pojemności pasożytniczych i szumów do obwodu heterodyny i modulatora.
6)      Układy wzmacniaczy na lampach są nieporównywalnie prostsze i
łatwiejsze do wykonania niż ich odpowiedniki tranzystorowe.
7)      w zimie fajnie i wydajnie podgrzewają powietrze w pokoju co
niewiarygodnie poprawia nastrój i klimat :)

Dla przykładu:
Liniowy wzmacniacz mocy tranzystorowy , ze względu na mniejsze wzmocnienie mocy
ma następujący łańcuch wzmacnieczy:0,1W...1W...10W...30W...100W, łącznie 141 W
co przy sprawności 50 % wymaga zasilania mocą 280 W ( 20 A przy 13,8 V ).
        Tę samą moc można uzyskać w dwustopniowym wzmacniaczu lampowym
zbudowanym na lampach QQE 03/12 plus QQE 06/40, który pobiera moc 200 W
wysokiego napięcia i 16,5 W na żarzenie. Bezsprzeczną zaletą urządzeń
tranzystorowych jest natychmiastowa gotowość do pracy po włączeniu.

Cytat:do tego celu bardzo dobrze nadaje KT904A czy też KT907A, po jaką cholerę
bawić się w lampy i wysokie napięcia przy takiej mocy ?



        Chyba nigdy nie widziałeś na oscyloskopie sygnału jaki daje KT907A :)
ale bardzo polecam to może otworzą ci się oczy na pewne kwestie związane z
zakłóceniami, pracą złącza półprzewodnikowego, dryftem temperaturowym,
odkształceniem charakterystyki itp.
        Starzy wyjadacze, krótkofalowcy, po dziś dzień wolą mieć lampy na
końcówce mocy, zapytaj jakiegoś dlaczego tak jest, w czasach kiedy
bezsprzecznie królują tranzystory.
        Zastanów się również dlaczego najdroższymi i najlepszymi
wzmacniaczami audio na świecie są urządzenia lampowe.

Cytat:Po drugie wspólny warikap do modulacji czestoliwości sygnałem m.cz. i
zarówno realizujący funkcję przestrajania jest beznadziejnym rozwiązaniem,
bo powoduje bardzo dużą zależność czułości modulacji w zależności od
czestotliwości pracy tego generatora (a dokładniej przyłozonego napięcia
przestrającego na ten warikap)



        Coś mi się wydaje że bladego pojęcia nie masz o modulatorach FM, i
tranzystorach typu DualGate MOSFET, ale zachęcam do lektury, ja już bardzo
wiele przeczytałem na tan temat i zajmuję się tym od ładnych nastu lat, mam
bogate zbiory schematów i analiz jednych z najdoskonalszych konstrukcji tego
typu i raczej jestem świadom tego o czym piszę :), oczywiście łączenie
heterodyny i modulatora nie jest dobrym i bezpiecznym rozwiązaniem ale w
zamierzeniu układ ma być prosty i powtarzalny, tak więc tu był potrzebny pewien
kompromis.

Cytat:Do takich celów najlepiej jako modulator wykorzystać pojedyńczą diodę
pojemnościową BB105G sprzegniętą z obwodem rezonansowym generatora przez
pojemność rzedu kilku pF.



        No i znowu gdybyś więcej poczytał o warikapach stosowanych w VCO to
byś wiedział że powinny pracować przy dużym ujemnym napięciu polaryzacji i
zmieniać pojemność w małym liniowym  zakresie. Wymaga to małych pojemności
dodatkowych w układzie lub łączenia równolegle-szeregowego warikapów, poza tym
warikapy powinny być dodatkowo kompensowane termicznie włączonymi w szereg
diodami krzemowymi.
        Na dodatek zapomniałeś że sygnał audio podawany na warkikapy przy
okazji zmienia punkt pracy tranzystora w heterodynie co eliminuje się łącząc
przeciwsobnie warikapy ze sobą. Zagadnienie to jest bardzo skomplikowane i nie
chcę mi się tutaj rozwodzić o nim.
zachęcam do poczytania kilku opracowań które kiedyś zrobiłem pod adresem:
http://hyperreal.pl/pink/tubes/index.html

Cytat:A do przestrajania użyć osobnego, niezaleznego warikapu.
Jeżeli zależy Ci na dużej stabilności to wskazane jest aby zakres
przestrajania tym warikapem ograniczyć max. do kilku MHz (do wycinka pasma
UKF, w którym będziesz puszczał music :-)  )



        Pewnie dlatego w obwodzie będzie trymer ceramiczny, a dokładniejsza
regulacja za pomocą napięcia i warikapów :), to jest raczej oczywiste.

Cytat:Aby uzyskać wysoką stabilność ważne jest b. dobre odseparowanie tego
generatora od stopni wzamcniających w.cz. kilkoma wtórnikami (pierwszy
bardzo dobrze jest zrobić na polowym) tak aby zmiany parametrów stopni nie
wpływały rozstrajająco na generator.



        O wtórnikach już pisałem, beznadziejne rozwiązanie pogarszające
stabilność i wnoszące duże szumy do obwodu heterodyny, prawie zupełnie nie
potrzebne w przypadku konstrukcji lampowych. Ale i tak jeden taki wtórnik
pentodowy będę musiał zastosować.

Cytat:wazne jest też dobre ekranowanie całego generatora a zwłaszcza samej cewki
obwodu rezonasowego - do tego bardzo fajnie nadają się obudowy filtrów
12x12.



Szczerze mówiąc to zęby już zjadłem na ekranowaniu i wiem jak i za pomocą czego
się to robi :)

Cytat:I ostatnia najważniejsza - takiego generatora nie możesz żyłować z mocą, bo
w wyniku grzania się tranzystora, generator zaraz po właczeniu bedzie
płynął.



        No tu komentarz jest zbędny, po prostu nie wiesz jak pracują lampy, a

na MAŁO SYGNAŁOWYM tranzystorze BF988 MOSFET, które jak wiadomo pracują przy
ekstremalnie niskich mocach dając tym samym niezwykle dużą stabilność termiczną.

Cytat:Moc uzyskuj dopiero na kolejnych dobrze odseparowanych od genaratora
stopniach.



        Dlatego właśnie zastosuję lampy elektronowe :)

Balcer

laborki 200

Tabela

200
Wydział
Elektryczny
Semestr II
Grupa E-1

Temat: Wyznaczanie bariery potencjału na złączu PN

Dioda p-n jest jednym z najpowszechniej stosowanych elementów elektronicznych. Ze względu na asymetryczną charakterystykę prądowo-napięciową najczęściej stosuje się diodę jako element prostowniczy. Diodę stanowią dwa zetknięte ze sobą półprzewodniki, z których jeden jest typu p, a drugi typu n. Na rysunku 200.1 przedstawiony jest schemat energetyczny obu rodzajów półprzewodników.

Gdy oba półprzewodniki doprowadzimy do ścisłego kontaktu, następuje przepływ elektronów do części p oraz dziur do części n w wyniku procesu termoemisji. Ta wymiana nośników ustaje, gdy ustanie gdy wyrównają się poziomy Fermiego i między obu częściami diody wytworzy się różnica potencjałów  . Schemat energetyczny diody przedstawia rys.200.2. Obszarem złącza jest obszar gdzie, pasma nie są płaskie, i w którym koncentracja elektronów jest mniejsza niż w części n, a dziur - mniejsza niż w części p. Na rysunku zaznaczono koncentrację nośników w obu obszarach - N oznacza koncentrację elektronów, P - koncentrację dziur, a indeksy n i p wskazują, do którego obszaru dana koncentracja się odnosi. Widoczne jest że w obszarze złącza jest mało nośników, więc obszar ten stanowi utrudnienie dla przepływu prądu. Miarą tego utrudnienia jest różnica potencjałów na złączu. Zwróćmy uwagę, że złącze stanowi barierę zarówno dla elektronów poruszających się w prawo, jak i dla dziur poruszających się w lewo, ponieważ energia elektronów rośnie do góry, natomiast dziur (ładunków dodatnich ) wzrasta w kierunku dołu. Zatem dla rodzajów obu nośników przejście przez złącze związane jest z wykonaniem pracy e.
Przedstawiona sytuacja dotyczy nośników większościowych, tzn. elektronów z obszaru n i dziur z obszaru p. Natomiast dla nośników mniejszościowych, czyli elektronów z obszaru p i dziur z obszaru n, bariera nie stanowi przeszkody, ponieważ ich ruch odbywa się w kierunku mniejszej energii (elektrony w lewo dziury w prawo ). Bariera potencjału na złączu może być zwiększona lub zmniejszona przez przyłożenie do diody napięcia V ze źródła zewnętrznego. Wynosi ona wtedy

(200.1)

gdzie znak „+” odnosi się do przypadku, gdy do części jest przyłożony biegun ujemny źródła - mówimy wtedy, że dioda jest spolaryzowana zaporowo. W przeciwnym przypadku mówimy o polaryzacji diody w kierunku przewodzenia.
W diodzie p-n występują dwie przyczyny ukierunkowanego ruchu nośników:
1) dążenie do znaleźnienia się w obszarze najniższej energii potencjalnej oraz
2) dążenie do wyrównania koncentracji, czyli dyfuzji nośników
Mechanizm pierwszej powoduje ruch elektronów z obszaru p do obszaru n oraz dziur z obszaru n do obszaru p. Suma tych nośników tworzy prąd nasycenia Is

(200.2)

który zależy od koncentracji Np i Pn nośników mniejszościowych, a nie zależy od przyłożonego napięcia.
Koncentracja nośników zależy wykładniczo od położenia pasma względem poziomu Fermiego EF . Jak wynika z rysunku 200.2, różnica energii między pasmem przewodnictwa części p i poziomem Fermiego EF wynosi (EW - EF ) + e . Koncentracja elektronów określona jest wzorem

(200.3)

gdzie NC jest w przybliżeniu wielkością stałą, zwaną efektywną wielkością stanów.
Gdy złącze jest symetryczne, koncentracja dziur Pn ma taką samą wartość, tzn. Pn = Np .
Proporcjonalność natężenia prądu nasycenia do koncentracji nośników mniejszościowych możemy zatem wyrazić równaniem

(200.4)

w którym stała C zawiera efektywną gęstość stanów, ruchliwość nośników oraz powierzchnię złącza.
Dyfuzja w złączu p-n polega na takim ruchu nośników, który prowadzi do zmniejszenia różnicy koncentracji zarówno elektronów jak i dziur po obu stronach złącza. Prąd związany z tym ruchem nazywa się prądem dyfuzji Id i składa się z prądu elektronowego i dziurowego

(200.5)

Prąd dyfuzji ma kierunek przeciwny do kierunku prądu nasycenia, stąd wypadkowy prąd płynący przez złącze p-n jest różnicą obu prądów

, (200.6)

Prąd dyfuzji elektronów jest proporcjonalny do różnicy koncentracji elektronów, czyli do (Nn - Np) oraz do prawdopodobieństwa pokonania bariery potencjału P .

(200.7)

Pomiary i obliczenia

Dokładność pomiarów:
T =  1oC
U =  1 mV
I =  1 A

Tabela pomiarowa:

Tabela pomiarowa wraz z obliczonym ln I
T = 1oC T = 27oC T = 46 oC
Lp. U I ln I U I ln I U I ln I
[mV] [A] - [mV] [A] - [mV] [A] -
1 295 100 -9.21 269 100 -9.21 251 100 -9.21
2 283 95 -9.26 258 95 -9.26 241 95 -9.26
3 272 90 -9.32 248 90 -9.32 232 90 -9.32
4 260 85 -9.37 238 85 -9.37 222 85 -9.37
5 249 80 -9.43 227 80 -9.43 213 80 -9.43
6 237 75 -9.50 216 75 -9.50 200 75 -9.50
7 225 70 -9.57 203 70 -9.57 190 70 -9.57
8 211 65 -9.64 192 65 -9.64 179 65 -9.64
9 199 60 -9.72 181 60 -9.72 168 60 -9.72
10 186 55 -9.81 167 55 -9.81 156 55 -9.81
11 172 50 -9.90 156 50 -9.90 144 50 -9.90
12 157 45 -10.01 141 45 -10.01 131 45 -10.01
13 143 40 -10.13 129 40 -10.13 119 40 -10.13
14 126 35 -10.26 114 35 -10.26 105 35 -10.26
15 111 30 -10.41 99 30 -10.41 92 30 -10.41
16 95 25 -10.60 84 25 -10.60 78 25 -10.60
17 77 20 -10.82 68 20 -10.82 65 20 -10.82
18 59 15 -11.11 52 15 -11.11 48 15 -11.11
19 42 10 -11.51 35 10 -11.51 33 10 -11.51
20 21 5 -12.21 18 5 -12.21 19 5 -12.21
21 0 0 - 0 0 - 0 0 -

Wykresy ln I = f (U)

Z regresji liniowej obliczam wartości ln Is dla poszczególnych temperatur.

Temperatura : 1oC 27oC 46oC
ln Is = -9.286 ln Is = -9.31 ln Is = -9.239
1/T = 0.0036 1/T = 0.0033 1/T = 0.0031

Stosując regresję liniową znajduję współczynnik nachylenia prostej regresji wykresu ln Is = f(1/T).

a = -80.26
a = 0.036
Ze wzoru:

Obliczam wysokość bariery potenciału:

 = - 6.917*10-3

Metodą różniczki zupełnej obliczam :

Ostatecznie Bariera potenciału na złączu P - N wynosi:
 = (- 6.917  0.003 )[mV/stop.